Kilka wspomnień ze Lwowa.

Dzisiaj podróżniczo ;) Niedawno wraz z moim M. wybrałam się po raz pierwszy do Lwowa. Od jakiegoś czasu bardzo mi się marzyło, żeby odwiedzić tamte strony. Słyszałam o niesamowitym klimacie kamieniczek, o cudownym jedzeniu. Ciągnie mnie tam może też dlatego, że część mojej rodziny pochodzi właśnie z tamtych okolic (niewiele ponad 2h drogi od Lwowa).
Wyjazd krótki, bo tylko 3 dni, ale zdążyliśmy się nacieszyć niesamowitym lwowskim klimacikiem.
Lwów to także wyjątkowe miejsce dla mnie, bo właśnie tam zostałam Narzeczoną;)))



























Komentarze

Popularne posty